Po polskim
Pierwsze tury matury już za mną ;). Nastrój..? Hmm.. Totalna panika i rozpacz podszyta jakimś głupim poczuciem humoru. Wisielczy to on jeszcze nie jest.. Będzie przy ustnych :).
W sumie.. Co tu dużo pisać? Trzeba wierzyć w siebie i we własne siły. W to, że Twoje szerokie horyzonty zmieszczą się w wąskim kluczu.
Kurczę, tego, który wymyślił “egzamin dojrzałości” najchętniej przeciągnęłabym pod kilem.
Wcześniej nie.
Teraz.
W czerwcu nie wiem.
Ciągle zdaję sobie sprawę, że matura jest potrzebna. By oddzielić.. Kogo?
Te testy to praktycznie 45% wiedzy rzeczywistej i 55% szczęścia, iż pytania Ci podejdą. Więc kogo tu oddzielać?
Drogi czytelniku, byłeś dzisiaj tematem.
O Tobie, o tym, co teraz robisz kilkanaście godzin temu myślała cała młodzież polska.
Jak się czujesz z tą wiedzą? Że klęli na czym świat stoi czytając o tym, że teraz składasz literki noty. Tej i każdej innej.
Kolejny pomysł..
Narodziny gwiazdy.
Chyba coś napiszę ![]()
Jutro wyląduje w BM.. W. mnie przynajmniej pocieszy
O.D.M.Z.P.B.O.W.M.Ż.! Módlmy się!
Add comment maj 5, 2008