Po polskim

maj 5, 2008

Pierwsze tury matury już za mną ;). Nastrój..? Hmm.. Totalna panika i rozpacz podszyta jakimś głupim poczuciem humoru. Wisielczy to on jeszcze nie jest.. Będzie przy ustnych :).

W sumie.. Co tu dużo pisać? Trzeba wierzyć w siebie i we własne siły. W to, że Twoje szerokie horyzonty zmieszczą się w wąskim kluczu.

Kurczę, tego, który wymyślił “egzamin dojrzałości” najchętniej przeciągnęłabym pod kilem.
Wcześniej nie.
Teraz.
W czerwcu nie wiem.
Ciągle zdaję sobie sprawę, że matura jest potrzebna. By oddzielić.. Kogo?
Te testy to praktycznie 45% wiedzy rzeczywistej i 55% szczęścia, iż pytania Ci podejdą. Więc kogo tu oddzielać?

Drogi czytelniku, byłeś dzisiaj tematem.
O Tobie, o tym, co teraz robisz kilkanaście godzin temu myślała cała młodzież polska.
Jak się czujesz z tą wiedzą? Że klęli na czym świat stoi czytając o tym, że teraz składasz literki noty. Tej i każdej innej.

Kolejny pomysł..
Narodziny gwiazdy.
Chyba coś napiszę :)
Jutro wyląduje w BM.. W. mnie przynajmniej pocieszy ;)

O.D.M.Z.P.B.O.W.M.Ż.! Módlmy się!

Entry Filed under: Przemyślenia, Żywot prywatny. Tagi: , .

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Kategorie

Linki

Tagi